Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Trzy poziomy jogi śmiechu:

autor: Piotr Bielski

Joga śmiechu, dla trenerów, wykładowców i nauczycieli może być po prostu fajnym energizerem i przerywnikiem pozwalającym na odświeżenie uwagi grupy i otwarcie jej na siebie nawzajem i na bardziej kreatywne i odważne myślenie. Dla zabieganych pracowników korporacji może być miłym sposobem rozpuszczenia bańki stresu. Dla nieco nasyconych już imprezami 30-latków może być okazją by skontaktować się z tym naturalnym stanem lekkości i radości, kiedy życie wydaje się znacznie prostsze bez konieczności sięgania po procentujące płyny. Dla seniorów może być fajną grupową zabawą i powrotem do tego co najlepsze w młodości. Dla chorujących może być okazją by złagodzić ból emocjonalny który automatycznie ludzie dokładają do bólu fizycznego i za sprawą śmiechu zacząć doceniać życie i piękno każdej chwili, otworzyć się na bardziej optymistyczne spojrzenie pomimo wszystko. A może być po prostu drogą do radości, takiej pełnej, bo zupełnie niezależnej od tego co na to powie cały świat.

Pierwszy poziom jogi śmiechu to po prostu energetyzujący trening  fizyczny, aerobik nowej generacji. Masz świeży umysł i energię do działania, nie potrzebujesz paru kaw ani innych dopalaczy. Skupiamy się na fizycznym poziomie, uwolniły się endorfiny i inne pozytywne hormony, organizm się dotlenił, jesteś w dobrym nastroju. Drugi  poziom to integracja społeczna, fajna zabawa w grupie. Nagle nie tylko zwracasz uwagę na to, że ty się lepiej czujesz, ale zaczynasz dostrzegać ludzi, z którymi się śmiejesz. Możesz ich zupełnie nie znać poza zajęciami, a czujesz jak śmiech i wspólne doświadczenia stworzyły rodzaj więzi między Wami, a śmiech otwiera Was, daje Wam większą lekkość, otwartość, rozmowy płyną swobodniej. Możesz też pozwolić sobie na nieco większy stopień ekspresji wśród ludzi, bycie takim, bycie taką, jakim, jaką po prostu w głębi jesteś. Rośnie też w Tobie zainteresowanie innymi, gotowość spędzania razem czasu, może nawet wspierania się nawzajem.

 I tak wkraczamy razem na trzeci poziom: joga śmiechu staje się ścieżką rozwoju osobistego. Zaczynasz dostrzegać, jak regularne śmianie się w ramach praktyki zmienia Twoje życie. To co dawniej Cię stresowało, wydaje Ci się mało istotne, może wręcz śmieszne. Masz więcej spokoju nawet w sytuacji wyzwań.  Masz bardziej elastyczny umysł, unikasz definitywnego oceniania, potrafisz znajdować szanse i nowe możliwości w sytuacjach, gdzie inni tylko narzekają. Coraz chętniej słuchasz intuicji, wewnętrznego głosu, masz coraz większa pewność co chcesz robić, a czego nie i w która stronę chcesz iść i w pełni akceptujesz, że jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził. Z większą miłością i płynąca z niej akceptacją możesz spojrzeć na Twoje ciało i dostrzec w nim piękno. Również z perspektywy śmiejącej się miłości możesz usłyszeć i wydobyć Twój głos. Poszerzasz pole wewnętrznej wolności, pozwalasz sobie na śpiew, na początku choćby pod prysznicem. Wchodzisz na parkiet i zaczynasz tańczyć nie czekając aż inni zaczną, ciało samo Cię prowadzi. W ogóle całe życie zaczyna Ci się wydawać coraz bardziej kosmiczną imprezą. I rośnie w Tobie zaufanie, że nic co istotne nie może Cię ominąć. Masz więcej wolności i akceptacji życia i ludzi, nie chcesz już nikogo zmieniać na siłę.

Gdy zdecydujesz się na serio kroczyć ścieżką bezwarunkowej radości, otwiera się kolejny poziom, masz coraz silniejszą świadomość, doświadczasz mnóstwo wspaniałych zbiegów okoliczności i przestajesz wierzyć, że to czysty przypadek. Zaczynasz ufać swojej intuicji do tego stopnia, że w mgnieniu oka potrafisz podjąć każdą decyzję i tylko czasem potrzebujesz czasu by to ludziom uzasadnić. Możesz czuć coraz wyraźniej subtelną przestrzeń Twojego serca, Źródła bijącego w Tobie, Spokoju, Radości, Miłości. Umiesz też już w każdej chwili powrócić do tej przestrzeni jakkolwiek by Twój umysł nie zagalopował się w grach tego świata. 

 

Autor: Piotr Bielski – pionier jogi śmiechu w Polsce, współzałożyciel Fundacji Jogini Śmiechu, stawia sobie za cel by Ziemia stała się najbardziej roześmianą planetą w kosmosie, a Polska najbardziej roześmianym państwem świata. Dlatego poprowadził już warsztaty we wszystkich 16 województwach Polski i przeszkolił już ponad 200 instruktorów tej metody, a także gości z zajęciami w znanych firmach, ośrodkach jogi i rozwoju, uniwersytetach, klubach seniorów, szpitalach, a nawet więzieniach. Zorganizował już 2 wyprawy do Indii, ojczyzny tej metody, gdzie uczył się jej bezpośrednio od jej założyciela – doktora Madana Katarii otrzymując tytuł certyfikowanego trenera Dr Kataria School of Laughter Yoga. Z wykształcenia socjolog, z wcześniejszego zawodu dziennikarz, stały współpracownik „Joga Magazynu" i autor wielu tekstów poświęconych tej metodzie, którą twórczo rozwija.

 

fot. Jan Jałoszyński

Knowledge Base Displays Counter Knowledge Base Displays Counter

This is the Knowledge Base Displays Counter portlet in View mode.

Knowledge Base Other Author Articles Knowledge Base Other Author Articles

Inne artykuły tego autora: